Kornelka




Marika i Nela. Można powiedzieć, że to od nich wszystko się zaczęło. Sesja ciążowa Mariki była bowiem pierwszą sesją, gdzie nieśmiałe marzenia postanowiłam wprowadzić w czyn. Od tej sesji minęły już blisko dwa lata. Możesz kliknąć w przypominajkę.
Z Mariką i Nelą spotkałam się ponownie, tym razem w kolbuszowskim skansenie znanym jako Muzeum Kultury Ludowej, do którego bardzo lubię wracać ze względu na ten cudowny klimat i mnóstwo zieleni.
Sesje dziecięce uwielbiam ze względu na ich naturalność, ale nie należą one do najlżejszych. Czasem trzeba się mocno napracować żeby zyskać zaufanie dziecka, a jeszcze więcej starań trzeba, aby zasłużyć na uśmiech maluszka, jednak warto!
I uwielbiam się starać! Co chyba zresztą mogą potwierdzić osoby, które widziały mnie w akcji. Piękne uśmiechy wymagają poświęceń, a niejednokrotnie utraty godności 😀 Co dla niektórych oczywiście, bo dla mnie to wielka frajda <3
sesja dziecięca mielec
sesja dziecięca kolbuszowa
Początkowo niepewna Nelka – co do tej “ciotki z aparatem” co tak przed nią ciągle skacze, wznosząc się na wyżyny dziecięcej kreatywności – z czasem przekonuje się i… zasłużyłam na pierwszy nieśmiały uśmiech 🙂
fotografia rodzinna kolbuszowa
A później było już coraz lepiej…
fotograf dziecięcy mielec
…i tylko lepiej!
fotograf dziecięcy kolbuszowa
skansen kolbuszowa
sesja w skansenie kolbuszowa
muzeum kultury ludowej kolbuszowa
fotografia rodzinna mielec
plener kolbuszowa
plener skansen kolbuszowa
fotografia rodzinna mielec
fotografia rodzinna mielec
fotografia rodzinna mielec
fotografia rodzinna mielec
fotografia rodzinna mielec
Nieskromnie powiem, że jestem bardzo zadowolona z efektów tej sesji, na który wpływ miały moje piękne modelki, wspaniała pogoda, klimatyczne miejsce oraz nieco wysiłku uwieńczonego zakwasami na drugi dzień 😀 Ale jak patrzę na te zdjęcia i te cudowne uśmiechy no to warto było!


Facebook YouTube Instagram
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close