Chrzest Niny




Najpiękniejsze zapytanie o wolny termin jakie tylko mogłabym sobie wymarzyć, najwspanialsza recenzja od całkowicie obcej mi osoby, z którą współpraca miała dopiero się nawiązać – tak właśnie Kasia zaczęła swoją wiadomość do mnie: “Na wstępnie muszę napisać, że jestem pod wrażeniem magicznej mocy Pani zdjęć. Wywołują one uśmiech na twarzy i przyjemnie łaskotanie serca, chociaż ich bohaterowie są całkowicie obcymi mi osobami.” Musicie przyznać, że w dzisiejszych czasach to rzadkość. Rzadko zdarza się ludziom chwalić czyjąś pracę tak zupełnie bezinteresownie, a dzięki kilku takim miłym słowom odczytanym przy popołudniowej kawie dzień od razu staje się lepszy 🙂 Zauważyłam tendencję, że ludzie są oszczędni w pozytywnych opiniach, za to bardzo “hojni” w wystawianiu tych negatywnych i chociaż ten problem nie dotyczy mnie bezpośrednio to wiem, że wszystko jeszcze przede mną. W tych sprawach jestem realistką i chociaż zdaję sobie z tego sprawę to drżę przed taką chwilą niemiłosiernie, bo wiecie jak to jest, taka jedna negatywna opinia potrafi zadziałać na nas mocniej niż tysiąc pozytywnych. Ciągnie się za nami i spędza sen z powiek… dlatego cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie jak Kasia, którzy motywują i doceniają, chętnie napiszą coś miłego. Dla takich osób, aż chce się tworzyć. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z jakim pozytywnym nastawieniem szłam na ten reportaż, czułam jeszcze większą motywację by dać z siebie wszystko i wiem, że Kasi nie zawiodłam, bo pomimo tego, że jest kompletnie “niefacebookową” osobą to zgodziła się na publikację tych zdjęć. I jestem jej za to ogromnie wdzięczna, bo ten reportaż jest dla mnie wyjątkowy, nie wiem czy to z powodu tylu ciepłych słów, które otrzymałam przed, w trakcie i po zleceniu, czy może z powodu tej pozytywnej, rodzinnej atmosfery, którą czułam w domu Kasi i Roberta, czy może “ot tak” po prostu. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć, które wywołały uśmiech na twarzy Kasi i jej rodziny.
fotograf na chrzest mielec
fotograf wadowice górne
Na pierwszych zdjęciach witają Was: Robert Junior z dziadziem i jeden z czworonożnych przyjaciół rodziny, których napotkałam kilka 🙂 Kasia i Robert żyją jak w bajce. W klimatycznym domku na wsi z wielkim ogrodem, dwójką cudownych dzieci i zwierzakami. Muszę przyznać, że był to raj dla fotografa 🙂
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu wadowice górne
Główną bohaterką reportażu jest oczywiście przesłodka Nina.
fotograf na chrzest mielec
fotograf na chrzest wadowice górne
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
Chrzest święty Niny odbył się w kościele w Wadowicach Górnych. Natomiast przyjęcie odbyło się w restauracji Bulwary w Mielcu.
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
fotograf na chrzest mielec
fotograf mielec
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu

reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
bulwary mielec
bulwary mielec chrzest
przyjęcie bulwary
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu
reportaż z chrztu


Facebook YouTube Instagram
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close